|
:::f:a:r:f:a:l:l:e:::z:::ł:o:s:o:s:i:e:m::: |
||
| [15.12.2002] Oczywiście może być każdy makaron, a w nazwie użyłem "farfalle" żeby była bardziej wyrafinowana, danie jest stanowczo z tych najłatwiejszych i najszybszych - robi się je w 10 minut. Pomimo, że używam wędzonego łososia, który kojarzy się z luksusem, jest to danie bardzo tanie. Małe opakowanie łososia (do 100 gramów) posłuży nam do przygotowania 4 porcji, a takie opakowania można nawet za 5 zł nabyć. Kontrowersje związane z łososiem (który pochodzi prawie zawsze z przemysłowych hodowli, jest karmiony antybiotykami, hormonami i barwnikami) omówię innym razem, o ile będzie okazja. Bazylię mam jeszcze z własnej, letniej uprawy - pomimo, że połowa grudnia minęła moje roślinki wprawdzie słabo, ale jeszcze się trzymają. |
potrzeba
(proporcje bardzo dowolne, ale podaję dla matematyków): koszt 4 porcji: 10-14 zł |
|
| 1.
Łososia podzielić na dość drobne kawałki, skropić sokiem z cytryny i odstawić
na chwilę. W tym czasie ugotować makaron zgodnie ze wskazówkami na opakowaniu. 2. Rozgrzać w rondlu/garnku/patelni oliwę i wcisnąć do niej czosnek (jeśli nie mamy wyciskarki, to czosnek drobno posiekać). Smażyć na małym ogniu 1 minutę, nie przypalać!!! 3. Połączyć na talerzu wszystkie elementy i smacznego (czyli makaron polać oliwą z czosnkiem, dodać łososia, sól, pieprz, bazylię i posypać parmezanem). |
||
![]() |
||
|
: : << poprzedni
: : : : następny >>
: : |
||