| [19.03.2002]
Spaghetti alla bolognese to jest właśnie TEN makaron.
Każdy to jadł i wie o co chodzi. Dla mnie była to jedna z pierwszych potraw,
jakie nauczyłem się gotować i do dzisiaj często ją przyrządzam. Popularny
w naszym kraju pogląd, iż sos ten przygotowany ze słoika jest równie dobry,
co zrobiony samemu, jest tragicznym nieporozumieniem. Równie tragiczne,
jak te ze słoika, były moje przygody w różnych polskich barach i restauracjach
z tym sosem - po prostu nie mogę jeść rozgotowanego makaronu z osłodzonym
keczupem jadącym benzoesanem sodu z kawałkami najgorszego mielonego wołowo-wieprzowego.
|
|
składniki:
300 gramów mielonego mięsa
Uwaga! Jeśli mięsa samemu się nie mieli,
to trzeba zachować wielką czujność. Ja kupuję zawsze mielone wołowe ekstra
(jak na tatar) - może być nawet 2x droższe od tłustej mieszanki wołowo-wieprzowej,
ale to jest prawdziwe mięso, a nie enigmatyczna masa. Koniecznie musi
być świeże!
1/2 kg pomidorów bez skórki (przecier, świeże, puszka)
1-2 cebule
4 ząbki czosnku
oliwa, sól, pieprz, cukier, zioła (bazylia, oregano), parmezan
1/2 kg spaghetti
koszt: 10 zł (6 osób)
1.
Drobno posiekaną cebulę zeszklić na oliwie, dodać mielone mięso i smażyć
chwilę, aż lekko zbrązowieje.
2. Dodać
pomidory, rozgnieciony czosnek, zioła (jeśli świeże, to na końcu), 1/2
łyżeczki cukru (może być więcej, zależy od kwaśności pomidorów), sól,
pieprz.
3.
Gotować 30 minut (lub dłużej) mieszając często, jeśli sos zbytnio będzie
się zagęszczał, to dodawać wody (albo wina, wywaru z warzyw). Konsystencja
musi być sosowa.
4. Ugotować
spaghetti "al dente" zgodnie z instrukcją na opakowaniu makaronu,
wyłożyć na talerze, polać sosem i posypać tartym parmezanem.
|