|
|
|
skład:
2 cukinie (średnie, razem ok. 1 kg)
1 marchewka (taka młoda, jak nie ma młodej, to lepiej zrezygnować)
2 strąki papryki (czerwona, żółta, pomarańczowa)
3 łodyżki selera naciowego
2-3 cebule
4 pomidory
4 ząbki czosnku
1/3 szklanki oliwy
sól, pieprz, cukier
4 łyżki liści świeżego estragonu, 1 łyżeczka rozmarynu, 1 łyżka natki
pietruszki
(ew. jeśli brak estragonu i rozmarynu to możemy próbować z innymi ziołami:
tymiankiem, oregano, może lubczykiem)
koszt: powiedzmy 6-8 zł
|
|
[20.08.2003]
Nadziewanie czegoś czymś kojarzy się z tą lepszą
kuchnią, bardziej salonową. No w każdym razie nie jest to kolejny jednogarnkowiec,
których tak wiele na :p:e:s:t:o: ;). Smak tej nadziewanej cukini jest
pokrewny ratatouille, bardzo śródziemnomorski, serwowana na zimno jest
idealna na ciepłe dni. Koniecznie używajmy to przygotowania tego dania
dobrej oliwy z oliwek z pierwszego tłoczenia, nie oszczędzajmy na tym,
zwłaszcza, że potrawa ta i tak jest obecnie bardzo, bardzo tania, bo wszystkie
te warzywa można kupić za bezcen. Zasadniczo należy tę cukinię podawać
na zimno z pieczywem, można ją ze 2 dni przechowywać w lodówce, można
też oczywiście jeść ją na ciepło, np. z ryżem. |
|
| |
1.
Cukinię umyć, przekroić na pół i wydrążyć środek z pestkami (miąższu lepszej
jakości, bez pestek nie wyrzucać, przyda się do farszu) . Natrzeć środek
oliwą i zapiec w piekarniku, co może potrwać ze 20-30 minut, nie pamiętam.
W tym czasie na patelni przygotujemy farsz.
2. Nie nie, zanim zaczniemy robić farsz przygotujmy
pomidory - trzeba je obrać ze skórki, co jest bardzo łatwe, o ile wcześniej
zaleje się je wrzątkiem i pozostawi na 5 minut.
3. No a teraz farsz: najpierw oczywiście
trzeba zeszklić posiekaną drobno cebulę na oliwie. I już po 2 minutach
dodajemy paprykę pokrojoną również dość drobno, marchewkę na "zapałkę",
łodygi selera naciowego na talareczki, czosnek wciskamy, albo drobno kroimy
i także dodajemy. Całość smażymy/dusimy mieszając przez kilka minut. Jeśli
został po wydrążeniu cukini jakiś przyzwoity miąższ (fragmenty bezpestkowe)
to możemy go pokroić drobno i dodać trochę, ale bez przesady. Teraz dodajemy
pomidory bez skórki pokrojone dowolnie, wrzucamy rozmaryn (jeśli używamy
suszonych ziół to także je teraz dodajemy), połowę estragonu, ok. pół
łyżeczki cukru, solimy, pieprzymy i przykrywamy. Dusimy przez 10 minut
na małym ogniu, pamiętajmy o kontrolowaniu wilgoci potrawy, aby była akuratna
- jeśli za sucha (mało prawdopodobne) dolewamy troszeczkę wody, jeśli
za mokra odkrywamy i odparowujemy.
4. Uff, punkt 3 był bardzo długi, ale tak
naprawdę wszystko następuje szybko po sobie i zanim się ta cukinia upiecze
farsz jest gotowy. Dodajemy do niego jeszcze posiekaną resztę świeżych
ziół (1 łyżka posiekanej naci pietruszki i 2 łyżki estragonu) i dobrze
mieszamy, solimy, pieprzymy do smaku i nakładamy do środka cukini. Studzimy
i mamy. |
|
 |