[30.01.2003]
Znowu robię kuskus... w dodatku mało kreatywnie,
bo wciąż wymyślam podobne potrawy z tą kaszką. Tym razem proponuję odmianę
zimową z porami. Pory należą do nielicznych warzyw, które bez względu
na sezon są mniej więcej w tej samej cenie i tak samo dobrze smakują,
dlatego polecam je szczególnie zimą, kiedy panuje generalny deficyt smacznych
i tanich warzyw.
Dobrze zapamiętałem wiersz Marcina Świetlickiego "Przed wyborami",
który zaczynał się "Dzisiaj kupiłem dwa pory na kolację, niosłem
je za plecami trzymając jak kwiaty" - zawsze zastanawiałem się co
potem stało się z tymi dwoma porami, jak je ugotował. Kombinowałem, że
to w ogóle sporo jak na takie mdłe warzywo, 2 sztuki zjeść (może robił
tę kolację dla kogoś jeszcze, ale jak ma się kogoś na kolacji, to zazwyczaj
nie myśli się o pisaniu wierszy, zazwyczaj powstają bowiem one we wręcz
odwrotnych okolicznościach), ja bym raczej zjadł nie więcej niż 1 pora.
Wyobrażałem sobie oczywiście, że to właśnie Marcin Świetlicki zakupił
warzywka i ponieważ nie potrafię go sobie w ogóle wyobrazić w kuchni (być
może się tutaj grubo mylę) to chodziła za mną nieco absurdalna i nieprzyjemna
wizja, iż poeta zjadł je po prostu na surowo. No i nie wiem, chyba ten
widok Marcina Świetlickiego przeżuwającego włókniste pory na zawsze już
przesłoni mi sens tego znakomitego utworu, chyba, że kiedyś mi się poszczęści
i będę miał okazję zapytać poetę o jego przepis na 2 pory na kolacje.
|
składniki:
1 por
cebula
szklanka kuskus
oliwa
pestki dyni lub/i słonecznika
ew. szynka, kawałek pomidora
cytryna
sól, pieprz, natka pietruszki, koszt ok.
4-6 zł
|
|
Przed wyborami
Dla Marcina Sendeckiego
Dzisiaj Kupiłem dwa pory na kolację,
niosłem je za plecami trzymając jak kwiaty.
Lato się gryzie z jesienią. Forma ocalała
i wychodzi z podziemia. Wszystko się układa
w jeden, wyraźny, doskonały kształt:
ogród koncentracyjny.
(Marcin Świetlicki z tomu "Schizma")
|

wersja pomidor |
|
1.
Pory trzeba myć dokładnie, bo pomiędzy warstwami łodyg może być sporo
ziemi, dlatego trzeba je naciąć i wypłukiwać brud pod bieżącą wodą. Górne
kawałki porów, ciemnozielone lub zwiędłe odcinamy i wyrzucamy, podobnie
postępujemy z "piętką" czyli dolną częścią pora. Czasem niewiele
zostaje z warzywa po tych operacjach, no ale to co zostaje kroimy na 1-centymetrowe
kawałki.
2. Kuskus zalać wrzątkiem tak, aby woda na
1 cm zakrywała kaszkę. Odstawić na 5 minut aż spęcznieje.
3. W tym czasie cebulę obrać i posiekać,
wrzucić na rozgrzaną oliwę razem z kawałkami pora. Smażyć na małym ogniu
często mieszając, aż warzywa staną się szkliste (ok. 5 minut). Dodać trochę
pestek dyni i kuskus, skropić sokiem z cytryny, posolić, popieprzyć. Chwilę
jeszcze podgrzewać intensywnie mieszając (ok. 1 minuty).
4. Jeśli dodajemy pomidora lub szynkę, to
kroimy go/ją na dowolne kawałki i wrzucamy do gotowej potrawy. Gotowe
danie można posypać natką pietruszki. |