|
[07.08.2004] Potrawę tę nazwałem chińskim
freestylem, bowiem jest improwizowaną wariacją na temat chińskiej kuchni.
Posiada w sobie kilka elementów zapożyczonych z chińszczyzny, jednak są
one bardzo luźno interpretowane i na szybko modyfikowane w sposób najwygniejszy.
Przygotowując te potrawę można lekko sobie lodówkę przeczyścić, ale należy
używać warzyw świeżych i dobrych. Składniki proszę
traktować przykładowo, proporcje również, można swobodnie usunąć z przepisu
kurczaka, a także dodać inne warzywa. Smażyć można wygodnie w woku, ale
jak się nie posiada, to da radę też na głębokiej patelni.
Ciekawie byłoby włączyć przy gotowaniu jakiś chiński hiphop, no ale nie
dysponowałem i puściłem nową płytę Tedego "Notes". Pomimo kilku
muzycznie ciekawych chwil jest ona raczej straszna, Tede nawija już prawie
wyłącznie o sobie, a że nic ciekawego jakoś mu się nie przydarza, ani
wewnątrz nie dzieje, to teksty te są niewyobrażalnie nudne. W ogóle kuriozalne
rozmiary osiągnęło w polskim hiphopie coś, co bym nazwał dyskursem materialnym
- czyli opowieści o tym czy się dany muzyk sprzedał, czy nie sprzedał
i za co, i jaką karierę robi i jak pokaże wszystkim. Co z tego zostanie?
Za kilka lat nikogo nie będą obchodziły te nawijki o duperelach, o tym
na czym on ile zarobił, a jaki występ miał mu ktoś za złe i na co go stać.
Żeby taki Tede w ogóle mógł się sprzedać, to to by było ciekawe, taki
opis walki różnych wartości, ale tutaj nie ma nic do sprzedania, coż ten
Tede może sprzedać? Jakie sensy, wartości, skarby może zdradzić i komu
na tym miałoby zależeć i ile to miałoby być warte? No rozczarka, wielka
rozczarka, polski hiphop widzi przede wszystkim własny ogon, czy też zadek,
czy jak to się mówi - biegnie w kółko za własnym ogonem. W każdym razie
odbiegł już tak daleko, że kiedy słucham starego "Nastukafszy"
Trzyha to mam wrażenie, że to zupełnie inny gatunek muzyczny. |
potrzeba:
1 mały seler (młody najlepiej)
1 papryka (albo po pół czerwonej i zielonej)
1 cebula
5-10 suszonych czarnych grzybów chińskich
świeży imbir (kawałek wielkości 1/2 kciuka)
2-3 ząbki czosnku
1 marchewka mała młoda
pierś kurczaka (nie ma musu)
1-2 łyżki sosu sojowego
2 łyżki wódki albo sherry
1 łyżka mąki ziemniaczanej
olej
koszt: 8-12 zł |
|
1. Grzybki przygotować
zgodnie z instrukcją na opakowaniu, albo tak: umyć i namoczyć ze 20
minut w ciepłej wodzie, potem gotować 20 minut w wodzie, w której się
moczyły, sprawdzić czy są miękkie. Można też po wymoczeniu pokroić na
paski i smażyć kilka minut na oleju, sprawdzić, czy są jadalne już.
Odstawić.
2. W czasie gdy grzybki się moczą i gotują
robimy całą resztę. Kurczaka pokroić drobno i zalać w miseczce wódką
i 1 łyżką sosu sojowego, wymieszać i zostawić na 30 minut.
3. Obrać, umyć, pokroić pozostałe warzywa.
Marchewkę pokrojoną w słupki lub talarki zblanszować (wrzucić na 2-3
minuty do osolonego wrzątku), odcedzić, odstawić. Można też marchewkę
usmażyć, jak inne warzywa, ja akurat wolę wrzucić ją zblanszowaną. Seler
pokroić w słupki wielkości zapałki, wrzucić na rozgrzany olej (trochę
musi go być, ale ilość zależy od kształu naczynia, warzywa muszą w nim
swobodnie się smażyć, ale nie pływać) i smażyć na dużym ogniu 1 minutę,
dodać posiekaną cebulę i drobniutko pokrojony czosnek i imbir i smażyć
dalej ze 3 minuty. Całość zebrać z woka/patelni, odcedzić z tłuszczu
(zachować olej) i odstawić. Na tym samym oleju usmażyć pokrojoną w cienkie
paski paprykę, dodać na minutę na koniec marchewkę, zebrać z woka/patelni
i odcedzić z tłuszczu.
4. Uff, ale to skomplikowanie i długo się
opisuje, ale naprawdę to wszystko proste - trzeba kolejno na tym samym
tłuszczu obsmażać krótko wszystkie składniki, nie można wrzucać wszystkiego
razem, bo zaczną się dusić, a chodzi o utrzymanie cały czas wysokiej
temperatury i krótkie obsmażanie warzyw. Teraz czas na kurczaka, wrzucamy
go na gorący olej (uzupełniamy, jeśli za mało), razem z marynatą, czyli
tym sosem z wódki i sosu sojowego. Smażymy mieszając ok. 4 minut.
5. Przygotowujemy sos zagęszczający: mąkę
ziemniaczaną rozrabiamy w 2 łyżkach zimnej wody i uzupełniamy wodą do
pełnej szklanki (można użyć zamiast wody wywaru z warzyw, albo mięsa).
6. Na wok/patelnie wrzucamy do kurczaka
wszystkie wcześniej przygotowane składniki i zalewamy sosem, gotujemy
chwilę, aż sos się zagęści. Próbujemy i ewentualnie doprawiamy sosem
sojowym, solą, pieprzem. No i to wszystko, podajemy z ryżem.
|