:::j:e:d:n:o:g:a:r:n:k:o:w:i:e:c:::z:::f:a:s:o:l:ą::: |
|||
![]() |
|||
| [1.03.2003]
Olbrzymią zaletą potraw jednogarnkowych jest możliwość swobodnego ustalenia
składników i proporcji. Przygotowując taką potrawę możemy sobie wysprzątać
lodówkę - to jest właściwie bajadera, tylko że nie na słodko. Do takiego
garnka można wrzucić prawie wszystko co znajdziemy w kuchni, o ile to coś
nie jest pokryte pleśnią, nie gnije, ani nie śmierdzi. Brakuje nam słowa określającego taki typ potrawy pomiędzy zupą, a daniem o konsystencji stałej, coś, co Niemcy nazywają Eintopf, czyli danie "jednogarnkowe". Mamy niby węgierskie słowo gulasz, ale jednak oznacza ono konkretną potrawę mięsną, która wprawdzie występuje w wielu wariantach, ale jednak nadużyciem byłoby określanie gulaszem różnych wegetariańskich "garnków". Typowym polskim przedstawicielem gatunku jednogarnkowców jest bigos - kapusta, mięso i różne dodatki lądują w jednym garnku, powoli się gotują, duszą, przegryzają, a następnie wszystko razem się zjada. Taki sposób przygotowywania potraw jest bardzo łatwy, a jednocześnie ekonomiczny - nic się nie marnuje, nic się nie wylewa. Poza tym przygotowując jednogarnkowca możemy szereg wiktuałów uratować przed śmiercią w naszej lodówce, oczywiście są pewne ograniczenia - białego sera bym tam nie wrzucił, ale już z żółtym chętnie bym poeksperymentował. Poniższy przepis jest pomyślany jako danie zimowe, opiera się na warzywach, które teraz są tanie i łatwo dostępne. Główną rolę odgrywa tutaj doskonale pożywna fasola, przygotowując to danie wybrałem gatunek piękny jaś, ale oczywiście można użyć dowolnego rodzaju fasoli. W każdym wypadku zachęcam do samodzielnego przygotowania fasoli, jest nie tylko znacznie tańsza od zakupionej w puszcze, ale również bez porównania smaczniejsza. Dodatek mięsa nie jest oczywiście konieczny, ale wyraźnie podnosi smak, jeśli z niego rezygnujemy to dodajmy więcej przypraw, ziół, użyjmy kostki bulionowej, żeby nasza potrawa nie straciła na wyrazistości. Danie możemy też traktować jako lekarstwo na przeziębienia - jeśli użyjemy bardzo dużo czosnku, to nas z pewnością postawi na nogi. Proporcje składników proszę traktować, jak to często bywa, umownie - zgodnie z własnymi upodobaniami, stanem kieszeni i lodówki. |
|||
Składniki
koszt: 10-14 zł |
|||
![]() |
1.
Jeśli jesteśmy leniuchami i kupiliśmy fasolę w puszce, to przechodzimy
od razu do punktu 2. Natomiast suchą fasolę należy opłukać i zostawić
na noc w garnku pełnym wody. Następnego dnia gotować ją w tej samej wodzie
aż do miękkości, w zależności od gatunku trwa to około 1-1,5 godziny.
Wody nie solimy, ale możemy dodać trochę kminku. Po ugotowaniu fasolę
odcedzamy zachowując wywar. Uwaga |
||
|
: : <<
poprzedni : : : : następny >>
: : |
|||