|
:p:i:e:c:z:o:n:e:::z:i:e:m:n:i:a:k:i:
|
|
![]() |
|
| [11.01.2003] Oczywiście najlepsze są dymiące kartofliska upieczone w żarze ogniska. Z solą i niczym więcej. Tymczasem po polach leżą śniegi i ognisko niełatwo będzie nam zorganizować dlatego proponuję ziemniaki z piekarnika. Żadnego cackania się z folią aluminiową i żadnych subtelności - obrane ziemniaki pieczone w blaszanej formie - są tłuste, słone, rumiane, pyszne i niezdrowe. No ale w zimę, kiedy ziemniaki nie są młode i po ugotowaniu smakują tak sobie, można sobie pozwolić na dietetyczny luz. Tak naprawdę to warto od razu upiec ich więcej - na pewno zejdą. Można nawet jeść je na zimno. | |
![]() |
potrzeba: koszt 2,5 zł 1. Ziemniaki
obrać i umyć, wysuszyć ściereczką. Ułożyć w blaszanej formie do pieczenia,
natłuścić olejem blachę i ziemniaki. Wstawić do nagrzanego piekarnika
na średni ogień na 1, może na 1,5 godz. (zależy od wielkości kartofli,
trzeba po prostu sprawdzać, czy są już miękkie i rumiane). Parę razy
zaglądać do środka i przekręcać ziemniaki, oraz polewać je tłuszczem
z pieczenia. |
![]() |
|
|
: : <<
poprzedni : : : : następny >>
: : |
|