|
::g::a::s::p::a::c::h::o:: |
||
|
[27.08.2001] gaspacho
czyli chłodnik iberyjski Ta zupa jest smaczna tylko na bardzo zimno
i jak składniki są świeże, dojrzałe
i dobrego gatunku (zwłaszcza pomidory i oliwa mogą być słabym punktem,
jeśli dobierze się je niestarannie). Tutaj ogólniejsza dygresja na temat
oliwy: jest droga, ale nie należy na niej oszczędzać i zastępować ją
olejem, o oszczędzaniu będzie jeszcze nie raz mowa, ale nie na oliwie.
Kupuję zawsze oliwę EXTRA VIRGIN, 1 litr można kupić już poniżej 15 zł,
to wystarcza naprawdę na długo, a dzięki dobrej oliwie proste i tanie
dania nabierają duszy.
2. Pomidory obrać ze skórki: naciąć lekko skórę nożem (jak na zdjęciu), położyć na sitku i zalać wrzątkiem, powinna ładnie odchodzić, jeśli tak nie jest, to znaczy, że jest uparta i trzeba znowu zalać pomidory wrzątkiem, albo zanurzyć na chwilę w gotującej się wodzie. 3. Pomidory, ogórki, cebulę wrzucić do czosnku z oliwą i zmiksować, dodać wodę, pokrojony chleb, na wierzch położyć plasterki papryki i cebuli. 4. Wsadzić do lodówki na tak długo, aż gaspacho będzie całkiem zimne. W upały można podawać z kostkami lodu. Jeśli ma się świeże liście oregano, to można też dodać. Oj, idzie burza... chyba kończą się już upały w tym roku, więc spóźniłem się z tym przepisem... w każdym razie muszę skoczyć do sklepu, bo to gaspacho zjadłem tak naprawdę kilka dni temu, a dzisiaj nie mam nic na kolacje... |
|
|
|
: : << poprzedni
: : : : następny >> : :
|
||