:::z:u:p:a:::n:a:::z:i:m:ę::: |
|||
![]() |
|||
| [27.12.2002] Ten przepis na wielowarzywną zupę w stylu lekko hinduskim opublikowałem w grudniowym Citimagazine w mojej rubryce "Kuchnia partyzancka", tutaj powtarzam dla utrwalenia i dla tych wszystkich, którzy nie są z Warszawy (od stycznia moja rubryka kulinarna będzie także w kilku innych wydaniach Citymagazine). | |||
Zima
w polskim spożywczaku jest smutna, świeże warzywa są drogie i raczej podłe
w smaku, uprawiane nie wiadomo gdzie ani na czym. Miłośnikom zdrowego
odżywiania pozostaje więc włoszczyzna, kalafiory, buraki, ziemniaki i
tym podobne warzywa, które wymagają jednak sprytnego pomysłu kulinarnego,
aby nie utknęły nam swoją mdłością na zawsze w gardle. |
Składniki: mały kalafior, albo poł zwykłego
(2 zł) przyprawy: Szcunkowy koszt garnka zupy (4-6 talerzy) to ok. 6 zł, czyli tanio. |
||
![]() |
|||
1.
Wszystkie warzywa obrać, umyć i pokroić w 1 centymetrowe kawałki (kalafiora
nie obierać oczywiście, tylko podzielić na małe różyczki). 2.
W garnku rozpuścić 2 łyżki masła i na małym ogniu smażyć przez kilkanaście
sekund liście laurowe, rozgniecione nasiona kolendry (jeśli brak moździeża
można rozgnieść łyżką albo nożem na desce), kurkumę, chili. Dodać cebulę
i smażyć dalej przez 2-3 minuty, aż się leciutko zarumieni, chociaż tak
naprawdę i tak tego nie dotrzeżemy, bo kurkuma zabarwi wszystko na pomarańczowo
- kierujmy się więc zapachem i starajmy się nic nie przypalić. Następnie
dodajemy pozostałe warzywa i intensywnie mieszając smażymy całość jeszcze
ze 2 minuty. Wszystko zalewamy 5 szklankami wody, dodajemy koncentrat pomidorowy,
solimy, pieprzymy i gotujemy ok. 30 minut na małym ogniu. 3. W drugim naczyniu rozpuścić pozostałe masło, dodać mąkę i smażyć chwilę na małym ogniu. Zanim mąka się zrumieni zalać ją zimnym mlekiem i ciągle mieszając podgrzewać aż do zagotowania. Następnie całość przelać do zupy i zagotować. Gotowe! |
|||
|
UWAGI: |
|||
|
: : <<
poprzedni : : : : następny
>> : : |
|||