|
partyzantka marta taka noc nad madrytem
jestem tu z nimi
marto, gdy ty za rok, za dwa tę
dzielnicę baskijskie ska w
tę ciepłą m.970301.madryt |
Parę lat temu byłem w Madrycie i napisałem kilka wierszy o moich hiszpańskich znajomych, główną bohaterką tego cyklu była moja przyjaciółka Marta. Kuchnią raczej się nie zajmowała, natomiast lubiła knuć przeciwko zjednoczonym siłom globalnego kapitalizmu. Była radykalna i jak my wszyscy nieco naiwna, w każdym razie słoneczna Hiszpania była dla niej jednym z najbardziej przegniłych ośrodków faszystowskiej finansjery. Dzisiaj pierwszy wiersz z tego cyklu, na pewno będą następne, bo będziemy przecież wracać do doskonałej kuchni iberyjskiej. Aha, akcja rozgrywa się na squacie "El laboratorio" - nie wiem, czy jeszcze tam działa, w każdym razie nie podejrzewam, żeby tę dzielnice rozjechały buldożery. Póki co zapraszam na gaspacho >> [28.08.2001] | |
![]() |
||
|
: : <<
poprzedni : : : : następny
>> : :
|
||